piątek, 13 lutego 2009

Komu w drogę...

...ten juz jest w Seulu :)
W miedzy czasie byly imprezy imprezy i... imprezy
Meczaca podroz, zmiana czasu, szybka integracja z Koreanczykami z ktorymi bede studiowal przez najblizszy czas, ciekawe dania, SOJU ^^, metalowe paleczki, mruczenie zoltkow... ale na razie same pozytywy!

Padam z nog!
Ide s(a)pac!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz